Mecz z Czarnymi zaczął się bardzo szybkim golem dla nas. Nie minęło jednak 5 minut a już było 3:1 dla gospodarzy.
Nasi piłkarze nie dali się jednak tak szybko zastraszyć i doprowadzili ciężką pracą do 4:4. Już się wydawało, że taki wynik utrzyma się do przerwy, kiedy to Czarni pokonali bramkarza i golem do szatni ustalili wynik pierwszej połowy na 5:4.
W drugiej połowie niestety już tak dobrze nie było. Naszym zawodnikom ani razu nie udało się pokonać bramkarza gospodarzy. Czarni natomiast dokonali tej sztuki aż 5 razy.
Pierwszy w tym sezonie dwucyfrowy wynik 10:4.
Czasem i tak bywa.
Mimo wszystko brawa dla chłopców za piękną grę.