W sobotę nasi chłopcy mieli okazję przetestować swoją formę oraz odporność na mróz.
O ile nad formą trzeba jeszcze odrobinę popracować, o tyle odporność na zimę mają pierwszorzędną. Niektórzy nie potrzebowali nawet rękawiczek. Widać ciężkie godziny treningów na sankach i lepieniu bałwanów nie poszły na marne…
Bonus. Wcale nie było tak zimno:
