Tym razem chłopcy rozegrali mecz wyjątkowo w poniedziałek, a nie w weekend. Podejmowali u siebie drużynę Salos Szczecin.
Mecz odbył się w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. Było dość chłodno, padał deszcz, a momentami nawet grad. Mimo to chłopcy nie odpuszczali i dawali z siebie wszystko.
Mimo fizycznej przewagi przeciwnika (na oko było więcej zawodników z rocznika 2007) nasi młodzi piłkarze podeszli bez kompleksów i przypuścili atak na bramkę przeciwnika od pierwszej minuty meczu. Wyraźnie przeważali w posiadaniu piłki, a gra toczyła się prawie wyłącznie na połowie przeciwnika. Niestety, zabrakło skuteczności i nie przełożyło się to na wynik.
Warte odnotowanie jest również to, że przeciwnicy grali dość brutalnie, często faulując, a sędzia zdawał się tego nie zauważać. Kumulacją tego był brak czerwonej kartki za bardzo brzydki faul bramkarza w środku pola.
Mecz zakończył się wynikiem 1:5, ale wynik zupełnie nie oddaje tego, co widzieliśmy na boisku. Nasi piłkarze dali z siebie absolutnie wszystko. Zagrali bardzo dobrze, konstruowali przemyślane akcje. Zabrakło jedynie precyzyjnego wykończenia i odrobiny szczęścia. Za postawę na boisku, ogromne brawa dla wszystkich zawodników.